wrze.21

St. Ives scrub- recenzja

dodano: 21 września 2010 przez Farizah


Heja:D

Dzisiaj odpoczynek od makijażu i dlatego zapraszam Was na recenzję kosmetyku który w pielęgnacji ciała i twarzy jest nr 1 a mówię tu o Peelingu St. Ives o zapachu brzoskwiniowym przeznaczony do skóry mieszanej i tłustej.

Ja jako posiadaczka takowej cery jestem chwilami skazana na wypryszczenie co nie jest szczególnie fajne dla osoby, która robi makijaże do internetu hihi:P

Tego pilingu zużywam już 3- cią tubkę, chociaż przyznaję iż musiałam trochę od niego odpocząć bo zapach dla mnie na dłuższą metę był nie do zniesienia.

Jednakże powróciłam do niego ponieważ nadchodzi sezon grzewczy a moja skóra nigdy dobrze sobie z zimą nie radziła.

Producent obiecuję nam dobre oczyszczenie twarzy otwarcie porów i zmniejszenie tendencji do powstawania wyprysków, wągrów oraz nadmiernego sebum.

Ja niestety z wągrami walcze od 9-10 roku zycia i mimo obietnicy nie usuwa całkiem wągrów jednakże widać że jest ich mniej( w porównaniu do serii przeciwwągrowej z clerasil i clean&clear która nic nie zrobiła z moim problemem:() Ogólnie mam dobre zdanie na temat tego peelingu ponieważ fajnie oczyszcza skórę i zostawia ją odświerzoną oraz cera nie błyszczy się po osuszeniu.

Ja osobiście używam go 2 razy w tygodniu na zmianę z maseczką dwufazową z glinką mineralną, bazylią azjatycką i ostropestem (3,50 Rossman) EVA NATURA ale jest razem z nią peeling:D I po takiej mieszance nakładam tylko emulsje olay do skóry tłustej/ mieszanej i buzia gadka jak aksamit.  

Także polecam ten peeling i wiem że polecają go tez inne dziewczyny z youtube:D

A tak w ogóle to wolicie recenzje w formie pisemnej czy filmiku?




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy