sierpień13

Pielęgnacja twarzy i włosów:)

dodano: 13 sierpnia 2010 przez Farizah


 

Witajcie!

Ostatnio kilka razy ktoś mi mówił że mam ładną cerę:) Za co dziekuję bardzioooo:) Dlatego chciałabym wam co nieco opisać jak o nią dbam a także co nieco o moich włosach:)  

Może najpierw zacznijmy od włosów bo to jest chyba najważniejsza rzecz na mojej głowie- tzn najbardziej o nią dbam.

Do codziennej pielęgnacji używam szamponu i odżywki Pantene o włosów farbowanych oraz jakiś raz lub dwa na tydzień robię maseczkę z jajek, drożdzy, wit a i olejku rycynowego:P W tym miejscu także muszę wam powiedzieć że jestem strasznie NIEZADOWOLONA z mojej farby L'oreal Feria Preference ponieważ kolor mi się już z włosów zmył:( Myślałam że może będzie jakiś lepszy efekt po farbie za 32 zł niestety nie wyszło. Ale ja zawsze tak mam więc liczyłam na cud???

Dlatego poszukałam troche informacji o szamponach koloryzujących i dowiedziałam się że trzymaja dłużej niż farba.... no cóż zobaczymy szczególnie że one są na 4-8 myć:(

Dlatego ja kupiłam szamponetkę firmy Marion w kolorze Miedź czyli taki, na jaki farbowałam ta nieszczęsną farbą... Standardowo do włosów farbowanych uzywam kuracji na gorącą z firmy Marion z Olejkiem jojoba i dzikiej róży. Powiem Wam nieco o tej kuracji.

Marion Hair Therapy

Zapewnienia producenta:

Kuracja do włosów o działaniu regenerującym, chroniącym kolor oraz pobudzającym wzrost włosów.Wzbogacona olejkami z dzikiej róży i jojoby, które pielęgnują skórę głowy i włosy nadając im zdrowy wygląd i aksamitny połysk. Preparat w połączeniu z wodą wydziela przyjemne ciepło, które wzmacnia działanie aktywnych składników.

Moja opinia: faktycznie włosy wyglądają na zdrowsze i mają ładny połysk. Odżywka ta także pomaga w rozczesywaniu włosów, jednakże nie zauważyłam aby przyspieszała ich wzrost.  

Jeśli chodzi o te szamponetki, to nie moge nic jeszcze o nich powiedzieć- napiszę coś o nich w nastepnym tygodniu:)  

Przejdźmy teraz do pielęgnacji twarzy.

Niestety nie używam żelu do mycia twarzy, ponieważ się zraziłam żelem z clerasil, który tylko pogorszył stan mojej cery:( Dlatego teraz używam mydła synka Johnsons miodowego, choć dzisiaj wypatrzyłam sobie żel z Bourjois.... ale się boję....  

Jeśli chodzi o tonik to używam w spadku po mamie tonik z Aloesem Oriflame, który redukuję oznaki zmęczenia no mojej skórze, na tyle, na ile jest to możliwe.  

Makijaż zmywam mleczkiem ogórkowym z Ziaji- porównam je do mleczka z AA które było dla mnie niezastąpione:) Teraz numero uno jest moja Ziaja:)

Na dzień używam Emulsję z Olay dla cery tłustej/mieszanej z filtrem SPF 15:) Jest to szybko wchłaniająca się emulsja, która matuje mojego mieszańca w strefie T:) Polecam:) Jeżeli akurat nie używam emulsji, stosuję krem z tej samej serii co tonik:)  

Oczywiście 1-2 razy w tygodniu robię peeling i używam maseczek z Efektimy i Perfecty:)  

Na cienie i worki pod oczami stosuję żel z firmy FlosLek ze świetlikiem i babką lancetowatą, który jest dla mnie zbawieniem bo przy moich chorych nerkach często budzę sie z powiekami spuchniętymi tak, że nic nie widzę:(  

No to chyba wszystko:)  

P.S. zapomniałam dodać że w końcu kupiłam sobie mój wymarzony puszek:) Często denerwuje mnie to, że jak maluje siebie lub kogoś dotykam jej twarzy ręką, dlatego teraz nie będe miała z tym problemu:)




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Katalina 13 sierpnia 2010 Katalina napisała:

Co do trwałości farby, to pamiętaj, że czerwienie i rudości bardzo szybko blakną i się zmywają. To najbardziej nietrwały kolor jaki jest. Cudów nie ma, niestety.


zgłoś
Farizah 13 sierpnia 2010 Farizah napisała:

tak wiem i poniekąd byłam na to gotowa... ale myślałam że dłużej posiedzi mi na głowie bo używam tych wszystkich preparatów a tu... ech szkoda gadać. W sumie do fryzjera nie chciałam iść bo niestety fryzjerskie farby tez mi sie zmywają po 1-1,5 tygodnia... Miałam już prawie wszystkie kolory jakie można mieć od blondu przez fiolety, czerwienie az doszłam do czerni i z każdą to samo... ech te moje włosy:P